4,49 €
Autor, Ronald Yust, specjalizujący się w nowym na polskim rynku gatunku literackim tzw. powieściach political fiction, tym razem fabułę oparł na faktach z życia Premiera RP Donalda Tuska, traktując swoją opowieść, jako nieautoryzowaną ripostę na książkę jego żony, Małgorzaty Tusk.Gatunek ten jest stałym i bardzo popularnym elemementem kultury literackiej na świecie. Wszak wyobraźnia autora w ocenie zachowań premiera i czołowych postaci sceny politycznej z jego otoczenia, bez obrażania kogokolwiek mogą przyczynić się do ocieplenia wizerunku opisywanej postaci, czyniąc ją przyjazną zwykłym ludziom. To, co widzimy w telewizji, nie zawsze jest odbiciem prawdziej osobowości tych postaci, warto więc pokazywać polityków czy celebrytów z ich słabościami, wadami i zaletami, które czynią ich takimi samymi ludźmi, jak i my sami.O Tusku krążą legendy, że jest bezwzględny i pozbawiony empatii. Że ten brak empatii jest powodem braku zrozumienia swoich współpracowników i przyczyną permanentnej w kraju recesji. Są i tacy, co oceniają go nawet jako osobowość dyssocjalną, o braku zdolności do przeżywania emocji, braku integracji sfer poznawczej, behawioralnej i emocjonalnej, a także do trwałej niezdolności do związków uczuciowych z innymi ludźmi. Ale czy to prawda? Odpowiedzi poszukaj Czytelniku w tej książce!Mam nadzieję, że będzie to ciekawa lektura, ponieważ napisał ją Ronald Yust - znakomity autor cieszącej się powodzeniem książki JACK STRONG VEL RYSZARD KUKLIŃSKI NADAJE.
Das E-Book können Sie in Legimi-Apps oder einer beliebigen App lesen, die das folgende Format unterstützen:
Veröffentlichungsjahr: 2014
© Copyright for the Polish edition by Wydawnictwo ASTRUM Sp. z o.o.
Wszelkie prawa zastrzeżone
Opracowanie redakcyjne
Joanna Kotowska
Redakcja techniczna
Elżbieta Bursztynowicz
Projekt okładki
Jerzy Michalski
Wydanie I
Żadna część tej pracy nie może być powielana i rozpowszechniana,
w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób, włącznie z fotokopiowaniem, nagrywaniem na taśmy lub przy użyciu
innych systemów, bez pisemnej zgody wydawcy
(art. 116, 117 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych
z dn. 4.02.1994 r.)
Zamówienia na książki można składać na kartach pocztowych
lub przez Internetową Księgarnię Wysyłkową
www.wydawnictwo-astrum.pl
Zapraszamy do zakupu naszych książek, multimediów,
słuchowisk, poezji śpiewanej w formie e-booków i e-audiobooków
na platformach cyfrowych
Nasz adres
Wydawnictwo ASTRUM Sp. z o.o.
50-374 Wrocław, ul. Norwida 19/6
e-mail: [email protected]
Moskwa, rok 2010
Wiosenne słońce padało na leżące na stole soczyste gruszki, które Władimir Władimirowicz wciskał do ust zgrabnie wyciągając ogonki spomiędzy zębów. Nie było tak ciepłe ani niegasnące jak w Ameryce Południowej, ale przecież znajdowali się zgoła na antypodach.
– No to czego ty właściwie, Donald, jeszcze nie wiesz? – zapytał swego gościa spoglądając z gospodarską dumą na przestronny, luksusowo urządzony salon, który rozmiarami przypominał raczej salę balową.
„U nich wszystko bolszyje” – pomyślał Donald podziwiając mahoniowe fronty barku, z całą pewnością skrywające ekskluzywne alkohole z całego świata.
Marmurowa podłoga, co prawda była przykryta ogromnym, grubym, perskim dywanem (co w Rosji wcale nie było widziane jako niepotrzebny przepych), ale za to na ścianie wisiał już tylko jeden niewielki arras, tuż za kanapą. Projektant wnętrza walczył jak lew o to, by pozostał on jedyny (oprócz tego ogromnego na podłodze), gdyż zarówno Władimir Władimirowicz, jak i Ludmiła Aleksandrowna, upierali się, że jeśli ściany nie zostaną szczelnie przykryte arrasami, wnętrze będzie nie dość gustowne i jak to określali „biedne”. Ludmiła odnalazła nawet zdaje się jakieś starodawne ryciny, na których drogocennymi perskimi kilimami przykrywano blaty stołów biesiadnych tak, aby wszyscy mogli je podziwiać, gdyż byłyone zbyt cenne żeby kłaść je na podłodze, gdzie mogłyby się uwalać i powycierać, krótko mówiąc: zniszczyć. Jednak pomysł z dywanami na stołach nie przypadł do gustu Władimirowi, tym bardziej, że w salonie nie przewidywano wielkich stołów biesiadnych, a jedynie skromny hebanowy stolik kawowy z blatem wykładanym kością słoniową. To również „ukłon” dizajnera w stronę koloru kanapy, choć odcień blatu był lekko złamany względem farbowanej skóry cielęcej, jednak stolik umieszczono na środku pomieszczenia tak, że światło wpadające przez okrągłe okno w suficie rozświetlało płytki z kości słoniowej sprawiając, iż blat zdawał się lśnić śnieżną wręcz bielą. Szczególnie w zestawieniu z hebanową czernią oprawy i nóżek.
Lesen Sie weiter in der vollständigen Ausgabe!
Lesen Sie weiter in der vollständigen Ausgabe!
Lesen Sie weiter in der vollständigen Ausgabe!
Lesen Sie weiter in der vollständigen Ausgabe!
Lesen Sie weiter in der vollständigen Ausgabe!
Lesen Sie weiter in der vollständigen Ausgabe!
