Erhalten Sie Zugang zu diesem und mehr als 300000 Büchern ab EUR 5,99 monatlich.
La primera traducción al castellano de una obra completa de Krynicki, uno de los autores polacos más destacados de la posguerra europea. La obra de Krynicki está fuertemente marcada por su activismo político, que hizo que sus poemas estuvieran prohibidos en Polonia entre los años 1976 y 1980. «Piedra, escarcha» es el primero de sus libros que se traduce íntegramente al castellano y una pieza especial en su producción, pues documenta sentido de la distancia inédito en sus trabajos anteriores. Hay en este volumen testimonios de una escucha continua: el autor capta del lenguaje el ruido, los recién llegados, la suciedad y los crujidos. La sensación constante de difuminar la frontera entre el sueño y la vigilia, la vida y la muerte, la mirada al pasado profundo, los diálogos con los muertos. La inmersión de Krynicki en textos extranjeros aumenta la sensación de que el poeta vive, cada vez más, en ninguna parte.
Sie lesen das E-Book in den Legimi-Apps auf:
Seitenzahl: 46
Veröffentlichungsjahr: 2023
Das E-Book (TTS) können Sie hören im Abo „Legimi Premium” in Legimi-Apps auf:
Primera edición: septiembre, 2022
Título original: Kamień, szron
© de los poemas: Ryszard Krynicki
© de la traducción: Abel Murcia y Katarzyna Mołoniewicz, 2022
This publication has been supported by the ©POLAND
Translation Program
© Vaso Roto Ediciones, 2021
ESPAÑA
C/ Alcalá 85, 7º izda.
28009 Madrid
www.vasoroto.com
Grabado de cubierta: Víctor Ramírez
The content of this publication represents the views of the author only and is his sole responsibility. The European Commission and the Agency do not accept any responsibility for use that may be made of the information it contains.
Queda rigurosamente prohibida, sin la autorización de los titulares del copyright, bajo las sanciones establecidas por las leyes, la reproducción total o parcial de esta obra por cualquier medio o procedimiento.
Impreso y gestionado por Bibliomanager
ISBN: 978-84-125197-8-5
eISBN 978-84-126111-1-3
BIC: DCF
Depósito Legal: M-22944-2022
Ryszard Krynicki
Traducción del polaco: Abel Murcia y Katarzyna Mołoniewicz
Krystynce, Kici,Kotom i Książkom
A Krystyna, a Kicia,a los Gatos y a los Libros
[Ślepe? Głuche? Nieme?]
[¿Ciego? ¿Sordo? ¿Mudo?]
KAMIEŃ Z NOWEGO ŚWIATU
LA PIEDRA DE NUEVO MUNDO
Cisza
El silencio
Twarz
La cara
Kamień z Nowego Światu
La piedra de Nuevo Mundo
SZRON
ESCARCHA
Fragmenty z roku 1989
Fragmentos del año 1989
Miasto
La ciudad
Inne
Otras
Byłem tu
Estuve aquí
Ktoś, Kaspar Hauser
Con quién, con Kaspar Hauser
[Mój szalony pies od dawna nie żyje…]
[Mi alocado perro hace mucho que está muerto…]
To twój problem
Es tu problema
[„Kochać i zdradzać, tęsknić i przeklinać…”]
[«Amar y traicionar, echar de menos y maldecir…»]
Kwadrans przed północą
A las doce menos cuarto de la noche
Rue de Poitiers
Rue de Poitiers
Anioł Ikrzak
El ángel Lumbrel
[Żadne Carceri d’Invenzione, żadnego światła w tunelu:]
[Ningunas Carceri d’Invenzione, ninguna luz en el túnel:]
Pośród nich, w środku
Entre ellos, en el centro
Szron
Escarcha
TRZY WIERSZE TYLKO DLA CIEBIE
TRES POEMAS SOLO PARA TI
Cokolwiek
Lo que haga
Ciche, strzeliste
Silenciosa, flamígera
Weź mnie
Llévame
WIERSZE PODRÓŻNE
POEMAS VIAJEROS
Kopenhaga
Copenhague
Miłorząb
Ginkgo
Jakie tam?
¿En qué allí?
Muzeum Sztuk Pięknych w Budapeszcie
Museo de Bellas Artes de Budapest
Ukradkiem
Con disimulo
W Bazylei, po prawie dwudziestu sześciu latach
En Basilea, casi veintiséis años después
Powrót z Asyżu
Regreso de Asís
Port lotniczy Monachium, tranzyt
Aeropuerto de Múnich, tránsito
Kolonia, daleko
Colonia, lejos
Przebudzenie
Despertar
Efekt obcości
El efecto de la otredad
Słodkie, niewinne
Dulces, inocentes
Grób Josifa Brodskiego
La tumba de Iosif Brodski
W Berlinie
En Berlín
Kasztan
La castaña
Gołębie
Las palomas
NOWE XENIE (I ELEGIE)
NUEVOS XENIAS (Y ELEGÍAS)
[Przez swąd spalin przenika woń nadgniłych jabłek…]
[Entre el hedor de los gases de combustión…]
Etymologia ludowa
Etimología popular
Kapitan Nemo
El capitán Nemo
Zwodnicze szczęście
Ilusoria felicidad
Na piękną wiolonczelistkę z Fryburga
De una bella violonchelista de Friburgo
Sztuka i cierpienie
Arte y sufrimiento
Nadal nie wiem
Sigo sin saber
Może tak?
¿Será así?
Więcej
Más
Esprit de l’escalier
Esprit de l’escalier
Po deszczu
Después de la lluvia
Humanitarny ubój
Matanza humanitaria
Jakby
Como si
Pytanie późnojesienne
Pregunta del otoño tardío
Bezpłatne
Gratuitos
Full wypas (w Internecie)
Tope de gama (en Internet)
Godzina szczytu (w tramwaju nr 8)
Hora punta (en el tranvía nº 8)
Nic się nie stało
No ha pasado nada
Zapis w księdze pamiątkowej wystawy „Buntu”
Anotación en el libro de visitas de la exposición «Rebelión»
Koniunktura
Coyuntura
Więcej czadu
Más marcha
Sposób
Modo
Prawda?
¿La verdad?
Może
Quizá
Dotknąć
Tocar
Na kruchych rękopisach
En los frágiles manuscritos
Co miało początek
Lo que tuvo principio
Przynajmniej
Al menos
Który jesteś
Que eres
Koty
Los gatos
Ile światów
Cuántos mundos
PRÓG, DRZWI
UMBRAL, PUERTA
Jak zwykle, inaczej
Como siempre, de una forma distinta
«Muszę sobie tylko wyobrazić drzwi»
«Únicamente tengo que imaginar una puerta»
Stuk-puk
Toc toc
CZTERY TŁUMACZENIA
CUATRO TRADUCCIONES
Notas
***
Ślepe? Głuche? Nieme?
Niepojęte:
Jest.
***
¿Ciego? ¿Sordo? ¿Mudo?
Inconcebible:
Es.
Jego straszliwe napady gniewu.
Ciężko pracował w lesie, był robotnikiem od wszystkiego. Mnie też chciał wszystkiego nauczyć, bo wierzył, że kiedy znowu wybuchnie wojna, tylko praca fizyczna może mnie uratować. Pamiętaj, oni rozpoznają po rękach – mawiał. Jeśli masz spracowane, idziesz na prawo, jeśli masz delikatne, inteligenckie, idziesz na lewo, do łagru albo pod ścianę.
Nauczył mnie orać, żąć sierpem i kosić. Odróżniać rośliny jadalne od niejadalnych. Jadalnych jest więcej, nie zginiesz z głodu – mówił. Uczył mnie łowić ryby, szybko jednak zrezygnował, bo tu okazałem się uczniem wyjątkowo opornym. Pokazywał, jak zbudować szałas, wykopać ziemiankę. Nawet jak krzesać ogień, choć jemu samemu nigdy to się nie udało.
Nauczył mnie używać siekiery. Byłem małym chłopcem, a potrafiłem rąbać drewno nie gorzej, niż mój wirtualny towarzysz niedoli z Siedmiu samurajów. Czy także z Siedmiu wspaniałych? Tego już nie pamiętam.
Przede wszystkim jednak, z niezrozumiałych dla mnie do dzisiaj powodów, chciał, żebym nauczył się pływać i przebywać jak najdłużej pod wodą. To może uratować ci życie, kiedy będziesz musiał uciekać – powtarzał.
W czasie moich przedostatnich szkolnych wakacji pracowaliśmy razem w lesie. Dawał mi lżejszą pracę, korowanie. Wychodziliśmy rano z domu, wracaliśmy wieczorem. W drodze powrotnej lubił kąpać się w leśnym jeziorze. Któregoś wieczoru wskoczył jak zwykle na głowę do wody i długo nie wypływał. Myślałem, że przepłynął już do drugiego brzegu i czeka tam na mnie. Obszedłem jezioro dookoła, ani śladu. Jego rzeczy w tym czasie także zniknęły. Obszedłem drugi raz, trzeci, nadaremnie. Nie wiedziałem, co robić. Przerażony, pomyliłem w ciemnościach drogę. Długo błądziłem, zanim trafiłem do domu.
