Poszukiwany w formacie A4 - Adam Heller - E-Book

Poszukiwany w formacie A4 E-Book

Adam Heller

0,0
2,99 €

oder
-100%
Sammeln Sie Punkte in unserem Gutscheinprogramm und kaufen Sie E-Books und Hörbücher mit bis zu 100% Rabatt.

Mehr erfahren.
Beschreibung

Siedzę u starych na osiedlu w małym mieście i nagle dzwoni Jacek:– Tyyy, masz czas ?– Nooo.– A jak długo jedzie się do Ciebie taksówką z Olsztyna?– Godzinę.– To za godzinę będę.Kumasz?* * *Heathrow to wielkie lotnisko. Drugie drogie dragi. Dziewczyna w biurze podróży poleciła nam o tej porze roku Majorkę. Skurwiel, połknął drugiego kwasa. „Albo ja, albo Miras.” – we Wrocławiu na zimnym dworcu – „Jak Ty się bawisz, to ja lecę też na Majorkę”.

Das E-Book können Sie in Legimi-Apps oder einer beliebigen App lesen, die das folgende Format unterstützen:

EPUB

Seitenzahl: 104

Veröffentlichungsjahr: 2013

Bewertungen
0,0
0
0
0
0
0
Mehr Informationen
Mehr Informationen
Legimi prüft nicht, ob Rezensionen von Nutzern stammen, die den betreffenden Titel tatsächlich gekauft oder gelesen/gehört haben. Wir entfernen aber gefälschte Rezensionen.



ADAM HELLER

MIRAS SOLIWODA

POSZUKIWANY W FORMACIE A4

PRAWDZIWE PRZYGODY MISTERA COCAINE

Wydawnictwo Nowy Świat

© Copyright by Adam Heller & Mirosław Soliwoda, 2013

© Copyright by Wydawnictwo Nowy Świat, 2013

Projekt okładki: Studio Nowy Świat

Korekta: Ewa Chmielewska

Druk: ISBN 978-83-7386-497-9

Ebook: 978-83-7386-822-9

Wydanie IWarszawa 2013

Wydawnictwo Nowy Świat

ul. Kopernika 30, 00-336 Warszawa

tel. 22 826 25 43, faks 22 826 25 47

internet: www.nowy-swiat.plblog: blog.nowy-swiat.ple-mail: [email protected]

Autor zastrzega, że choć historia wydarzyła się w opisanych miejscach z końcem poprzedniego wieku, wszystkie postaci, oprócz Bolka, Lolka i Pana Samochodzika, na użytek powieści zostały sfikcjonalizowane.

...„czy wiecie – wstań Jacek – wiecie dzieci, że na wakacjach Jacek był w Anglii?” Powiedziałem, że byłem. Nagle znalazłem się w centrum zainteresowania.

Rozdział pierwszy. ANGLIA

„Pelikan”, „marmurki”, „nie nabij się klejem w butelkę” i kostka Rubika

Pochodzę z biednej rodziny. Kradłem z mateczką węgiel. Latałem za kolesiami na rowerach, bo nie miałem roweru. Później babcia kupiła mi taki, w którym nie działała kierownica. Ale kupiła, bodajże „Pelikan”. Jaki ja byłem szczęśliwy.

Przenieśliśmy się ze wsi pod miastem do bloku. Chodziłem do szkoły w czerwonych rajstopach. I nagle znalazłem się w szkole na tysiąc ludzi. Szkoła była dosyć bogata, musiała dostawać dotacje, no i paczki, chyba z Zachodu.

W jednej Sali, na końcu, stały regały, i pojawiły się na nich zajebiste zabawki. Musiały być zagraniczne. Z czasem znikały.

Lesen Sie weiter in der vollständigen Ausgabe!

Lesen Sie weiter in der vollständigen Ausgabe!

Lesen Sie weiter in der vollständigen Ausgabe!

Lesen Sie weiter in der vollständigen Ausgabe!

Lesen Sie weiter in der vollständigen Ausgabe!

Lesen Sie weiter in der vollständigen Ausgabe!

Lesen Sie weiter in der vollständigen Ausgabe!

Lesen Sie weiter in der vollständigen Ausgabe!

Lesen Sie weiter in der vollständigen Ausgabe!

Lesen Sie weiter in der vollständigen Ausgabe!