4,49 €
„Gwiezdna Twierdza” Marka Pietrachowicza to powieść fantasy, a jednocześnie kontynuacja „Mądrości Wiedźmy”.Raiana, jako władczyni swego klanu, ma sporo obowiązków na głowie, ale szeroki świat nie pozwoli jej na długo o sobie zapomnieć. Jest zmuszona ponownie wziąć udział w doniosłych wydarzeniach, mających wpływ na losy Krain Jasnego Słońca.To już druga wielka wyprawa młodej i zaradnej czarownicy Raiany po szerokim świecie – i znów bez jej zgody. Zawierucha wojenna dociera do jej kraju, Cormaen i wiedźma zostaje przez nią rozdzielona od swego męża. Kierowana radami zjaw z Zaświatów oraz ścigana przez potężnych nieprzyjaciół, powoli odkrywa otchłanną, ponurą tajemnicę, kryjącą się za działaniami ich wrogów. Oto, bez cienia przesady, ponownie ważą się losy wszystkich wolnych krajów.
Das E-Book können Sie in Legimi-Apps oder einer beliebigen App lesen, die das folgende Format unterstützen:
Veröffentlichungsjahr: 2017
Marek Pietrachowicz „Gwiezdna Twierdza”
Copyright © by Marek Pietrachowicz, 2016
Copyright © by Wydawnictwo Psychoskok Sp. z o.o. 2016
Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część niniejszej publikacji nie
może być reprodukowana, powielana i udostępniana w
jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody wydawcy.
Skład: Jacek Antoniewski
Projekt okładki: Jakub Kleczkowski i Robert Rumak
Korekta: Bożena i Janusz Sigismundowie
Ilustracja na okładce: Olga Kostina – Fotolia.com
Obraz na okładce: Clytemnestra_by_John_Collier,_1882
ISBN: 978‒83‒7900‒631‒1
Wydawnictwo Psychoskok sp. z o.o.
ul. Spółdzielców 3, pok. 325, 62-510 Konin
tel. (63) 242 02 02, kom. 695-943-706
http://www.psychoskok.pl/ e-mail:[email protected]
Fragment zdopisków do Bitewnej Księgi
z Westmoor. Eriu, roku Pańskiego 872.
Pewien mroczny inielegalny kult przewijał się od dawna przez historię tych ziem, tajemniczy ihermetyczny, nigdy do końca nie rozpracowany przez inkwizytorów.
Mówią, że szerzy się on obecnie wkrólestwach Gwynedd iDyfed, na dwóch wielkich półwyspach Południa, których wzajemnym wojnom położyła kres – najazdem, okupacją iprzymusową unifikacją, nienawistną jednakowo dla obu – wielka zamorska królowa Medb (Mejw). Tak samo, jak dawno temu upadło centralne państwo Powys, stojące jako pierwsze na drodze podbojów wcześniejszych wcieleń iprzodkiń Medb, przybywających na okrętach ze wschodu.
Lud kuli się pod jej razami idaninami, ajednak uwielbia jej niedoścignione piękno, jej nadludzką siłę ispryt, erotyczną energię oraz dumną wyniosłość jej tronu. Opanowała zarówno ich kraje, jak iumysły, zaszczepiając wnich próżną pychę bycia obywatelami jej wielkiego państwa. Ana co dzień jej bałwochwalczego kultu oraz interesów doglądają przysłani przez nią druidzi, zwani Strażnikami Poranka. Zresztą mówi się, że Medb umiejętnie kieruje wszelkie niezadowolenie Gwyneddu przeciwko Dyfedowi iodwrotnie, kreując się jednocześnie na wspaniałomyślną rozjemczynię iobrończynię każdego znich przed mniej cywilizowanym sąsiadem.
W zachwycie, który woleli od buntu irozpaczy, oba ludy trwają pod stopami boskiej kobiety. Uwierzyli, że poddanie się jej prawom wyprowadzi ich do wolności, której najbardziej pożąda gaelicki duch.
Mało kto ze śmiertelników oglądał ją na własne oczy. Dlatego niektórzy uznają Medb za mit, fikcyjną postać widniejącą jedynie na sztandarach; za baśń, próbującą tłumaczyć iuwznioślić wzajemne skomplikowane stosunki dwóch królestw. Iutożsamiają ją zmatką przyrodą, która otacza ich zewsząd, chroni iżywi, będąc wszak jednocześnie bezwzględnym sędzią iwindykatorem. Skazującą oba półwyspy na bliźniaczo podobne losy. Jest zatem Medb patronką iduchem opiekuńczym – genius loci – tego miejsca na Południu.
Inni jednak twierdzą, że Medb jest tylko odbiciem iodzwierciedleniem pewnej wyższej istoty. Legendarna królowa miałaby być ikoną iavatarem mocy znacznie groźniejszej ipotężniejszej, której człowieczy umysł nie może objąć inaczej niż tylko wwoalu imasce istoty ludzkiej. Upiększonym dla niepoznaki obliczem demona.
Kim zatem jest owa istota, która użyczyła Medb swej legendy, aprzed którą wprochu pełzają członkowie sekty iw imię której dokonują swych rytualnych mordów? Czyich wyznawców ścigają inkwizytorzy inie ustaną wtym bezwzględnym dziele?
