2,99 €
Tomik wierszy, w którym kobiecy podmiot liryczny zwierza się ze swoich najbardziej intymnych doświadczeń. Mimo wszelkich przeciwności losu, samotności i zwątpienia w każdym kolejnym tekście widać zmiany na lepsze. Przemianę z zamkniętej w siebie osoby do pewnej i zdecydowanej, która wyrusza w podróż. To daje autorce pretekst do przedstawienia integracji człowieka w świat przyrody, prowadzącej do globalnej autodestrukcji. Dzięki wyprawom dostrzega też nie tylko piękno egzotycznych zakątków, ale i współczesny świat oraz dzisiejszy sposób życia. Pragnie osobistego oczyszczenia poprzez życie w zgodzie ze samym sobą i otaczającą rzeczywistością.
W tomiku ukazane zostały ważne tematy dni codziennego jak alienacja, przemoc domowa, brak pewności siebie. Są też sprawy, nad którymi prowadzi się wciąż żywe dyskusje: równouprawnienie, kwestie ekologiczne, uzależnienie od wirtualnej rzeczywistości.
Nie brakuje tu także zagadnień typowych dla twórczości poetki, jak np. upływ czasu, niewykorzystany potencjał i marzenia o realizowaniu własnych pragnień, refleksje o sprawach uniwersalnych.
Das E-Book können Sie in Legimi-Apps oder einer beliebigen App lesen, die das folgende Format unterstützen:
Veröffentlichungsjahr: 2020
Eliza Segiet „Bardziej być”
Copyright © by Eliza Segiet, 2020
Copyright © by Wydawnictwo Psychoskok Sp. z o.o. 2020
Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część niniejszej publikacji nie
może być reprodukowana, powielana i udostępniana w
jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody wydawcy.
Redaktor prowadząca: Wioletta Tomaszewska
Projekt okładki: Jakub Kleczkowski, Piotr Karczewski
Fotografia na okładce: Piotr Karczewski
Skład epub, mobi i pdf: Kamil Skitek
ISBN: 978-83-8119-640-6
Wydawnictwo Psychoskok Sp. z o.o.
ul. Spółdzielców 3, pok. 325, 62-510 Konin
tel. (63) 242 02 02, kom. 695-943-706
http://www.psychoskok.pl/http://wydawnictwo.psychoskok.pl/ e-mail:[email protected]
Dla ciebie
to tylko odskocznia od codzienności,
igraszki nie tylko słowne,
zabawa.
Obietnice,
w które naiwnie wierzy.
Niepotrzebnie
zrobiłeś z niej posłuszną marionetkę.
Wiesz, że
w spragnionej miłości kobiecie
nie wolno
namiętnością rozpalać nadziei.
Granice przyzwoitości
nie wymagają odwagi
– lecz szacunku dla drugiego.
W sobie masz tylko zło.
Samo zło.
Pamiętaj
– już nigdy nie pozwoli
na takie traktowanie.
Nie dosięgną jej twoje ręce,
nie zranią słowa.
– Przecież nie chciałem.
To stało się przez przypadek.
– Milcz!
Jeszcze leczy przypadkowe ciosy,
a w jej uszach
dźwięczą wyznania nienawiści.
Nie jest tak,
że przestała o tobie myśleć.
Może w twojej pamięci
ona już blednie.
Dla niej
wciąż jesteś
– już nie sensem istnienia,
lecz przestrogą.
Jaką? O czym mówisz?
Nic jej nie zrobiłem.
Oprócz kłamliwych obietnic
dałeś te dni,
w których byłeś naprawdę.
Choć pamięta twój dotyk,
już nie wierzy,
że był prawdziwy.
Szeleszczą w niej wspomnienia,
ale wie, że
on jest tam, gdzie jego miejsce –
przy tej, której nie kocha, a z nią jest,
przy tej,
którą zdradza.
Wykąpany, wypoczęty,
gotowy na nowe doznania,
każdego dnia
wychodził załatwiać sprawy.
Nie chce już być tą drugą,
trzecią, kolejną…
Pozostały wspomnienia
– te sploty wspólnego czasu
i żal, że
zawsze wracał tam, skąd przychodził.
Był dla niej wszystkim,
ona
– urozmaiceniem monotonii.
Cisza
pozwoliła przywołać
ulotny powiew przeszłości.
Zasłuchana w siebie,
milczała.
Podnosząc się z kolan,
wiedziała, że troską
może zatrzymać rzeczywistość.
Na zakręcie życia
zrozumiała,
że jutro zależy od niej.
Walczyła
nie o swoje przetrwanie.
