2,99 €
Jaki byłby świat, gdyby każdy widział tylko czubek własnego nosa i odwracał głowę, gdy widzi niegodziwość? Czy każdy z nas mógłby czuć się bezpiecznie? Czy ten świat wyglądałby tak jak teraz? Jeśli nigdy wcześniej nie zastanawialiśmy się nad tym, kto miał wpływ na to, w jakim świecie teraz żyjemy, to doskonały moment na refleksje.
Wiersze niosące przesłanie, zachęcające do chwili rozważań nad życiem i otaczającym nas światem. Autorka postanowiła część wierszy zadedykować wspaniałym ludziom, którzy mieli wpływ na to, w jakim świecie teraz żyjemy. Wśród osób, które wyróżniła, znaleźli się jednak nie tylko laureaci Pokojowej Nagrody Nobla, ale także inni ludzie, którzy walczyli o prawa człowieka – jak choćby Tatyana Fazlalizadeh czy Ernesto Kahan, kierujący organizacją „Lekarze przeciw wojnie nuklearnej”.
To tomik poezji niezwykłej – bo choć poruszającej bardzo ważne dla ludzkości tematy, przenoszącej czytelnika w świat liryczny, pozamaterialny, w którym wiersz oddziałuje na zmysły, pobudza wyobraźnię, człowiek zatapia się w świecie opisywanym przez podmiot liryczny i dokonuje analizy otaczającej rzeczywistości. Pozwala to na refleksje, dzięki którym być może bardziej zaczniemy doceniać dokonania wielu wybitnych ludzi, którzy również dla nas walczyli o to, by świat stał się miejscem tolerancji, równych praw, by był to świat bezpieczny.
Das E-Book können Sie in Legimi-Apps oder einer beliebigen App lesen, die das folgende Format unterstützen:
Veröffentlichungsjahr: 2021
Eliza Segiet „Przebudzenie”
Copyright © by Eliza Segiet, 2021
Copyright © by Wydawnictwo Psychoskok Sp. z o.o. 2021
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Żadna część niniejszej publikacji nie
może być reprodukowana, powielana i udostępniana
w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody wydawcy.
Redaktor prowadząca: Wioletta Jankowiak
Korekta: „Dobry Duszek”
Projekt okładki: Jakub Kleczkowski, Piotr Karczewski
Fotografia na okładce: Piotr Karczewski
Skład epub, mobi: Kamil Skitek
ISBN: 978-83-8119-865-3
Wydawnictwo Psychoskok Sp. z o.o.
ul. Spółdzielców 3, pok. 325, 62-510 Konin
tel. (63) 242 02 02, kom. 695-943-706
http://www.psychoskok.pl/http://wydawnictwo.psychoskok.pl/ e-mail:[email protected]
Pamięci Pabla O’Higginsa
W drodze do wolności
nie ma miejsca na zło.
Ono jest zbędne.
Cel można osiągnąć
udając,
że nie zauważamy wrogów.
Widząc i nie reagując,
zamysł staje się realny.
Harmonia
potrzebuje zrozumienia,
a każdy
ma prawa i obowiązki
– Wolność dla świata,
– Szacunek
bez segregacji – dla każdego.
To nie gra w kolory,
każdy wie, że
zielone znaczy: Wolna droga,
żółte – Uwaga! Niebezpieczeństwo!
Czerwone – Stop!
Inne barwy
nie ostrzegają, nie informują,
niektórym bardzo przeszkadzają
– czerń jest dla nich więcej niż mrokiem.
Nie da się jej ukryć pod żadnym płaszczem.
Czasami jest przekleństwem ich istnienia.
Pomimo to starają się pokazywać,
mówić:
Jesteśmy tacy sami jak inni.
Kolor naszej skóry
nie może być wezwaniem
do zabijania czy niszczenia człowieka.
To nie gra w kolory!
To życie.
Tatyanie Fazlalizadeh
Płeć czy kolor skóry
nie mogą być zapalnikiem agresji.
Doświadczanie świata,
bez nękania przez kogokolwiek,
to prawo człowieka.
Kiedy jest łamane,
trzeba mocą mądrości
walczyć z niezrozumieniem.
Obronna siła
nie wywodzi się z pustki,
bo
barwa ciała to tylko łupina.
W niej żyją
wspomnienia, plany,
godność,
a tych nie wolno odbierać.
Pamięci Alberta Johna Luthuliego –
laureata Pokojowej Nagrody Nobla w 1960 r.
Sprzeciwiał się segregacji rasowej,
przemocy, prześladowaniom.
Wiedział,
że nie może być pokoju,
jeżeli gdziekolwiek w świecie
uciskani są ludzie.
Wyciągnięcie przyjaznej ręki
w stronę Człowieka
to więcej niż
agresja czy nienawiść.
Nie kolor skóry,
a szacunek
powinien łączyć ludzi.
Miłość do bliźnich
pozwala przetrwać.
1 Wiersze oznaczone gwiazdką (*) tworzą nieformalny cykl – hołd oddany zasłużonym
dla pokoju i obrony praw człowieka – laureatom Pokojowej Nagrody Nobla.
Pamięci Jeana Henriego Dunanta –
laureata Pokojowej Nagrody Nobla w 1901 r.
Przybliżany do zła
każdego dnia
odnajdywał w sobie
coraz więcej dobra.
Nie umiał obojętnie przejść
obok krzywd ludzkich.
Pomagał dlatego,
że widział i wiedział lepiej niż inni,
że kiedy ktoś potrzebuje pomocy,
musi jej doświadczyć
Przecież chory czy ranny,
brat czy wróg,
dla niego to był
aż Człowiek.
Pamięci Normana E. Borlauga –
laureata Pokojowej Nagrody Nobla w 1970 r.
Widział
podzielony świat,
podzielonych ludzi,
tych,
którzy nie wiedzą,
co znaczy bieda
i tych,
dla których
przepych to tylko słowo
– wciąż zagrożonych głodnym jutrem.
Nakarmienie łaknących
było jego celem.
Wciąż dążył,
by człowiek
wygrał wojnę z wrogiem,
pochłaniającym nie tylko ludzkie życia.
Wiedział,
że pokój może być tyko wtedy,
gdy będzie sprawiedliwość.
Pusty żołądek całych nacji
nie daje szans na ład.
Prawem wszystkich ludzi
jest pożywienie.
