Imperatyw Boga - Wiesław Glaner - E-Book

Imperatyw Boga E-Book

Wiesław Glaner

0,0
6,49 €

oder
-100%
Sammeln Sie Punkte in unserem Gutscheinprogramm und kaufen Sie E-Books und Hörbücher mit bis zu 100% Rabatt.

Mehr erfahren.
Beschreibung

Jeśli nadal chcesz myśleć o sobie to co myślisz, nie musisz czytać tej książki… A może już znasz odpowiedź na pytania: Czy to prawda, że od tysiąca lat żyjemy w porządku społecznym promującym podłość? Czy Słowianie to chrześcijanie? Czy Szatan to fikcja, ale jego ofiary już nie? W tej książce nie ma tematów nudnych, ale trudne i najtrudniejsze, gdy chodzi o kwestię tożsamości narodowej, poszukiwaniu swojego religijnego „ja”.„Imperatyw Boga” sugeruje, że wszyscy jesteśmy na Boga skazani, religijnie zniewoleni do tego stopnia, że już nie jesteśmy w stanie zidentyfikować źródła naszej tożsamości, która, w przekonaniu autora książki, jest raczej schizotożsamością – chodzi o efekt nałożenie na kulturę Słowian płaszcza ideologii katolickiej. Niemniej, już na okładce książki znajdziemy podpowiedź, że przeciwstawiając Boga Porządku chrześcijańskiemu Bogu Cudów, możemy wydostać się z religijnego zamroczenia poszukując sensu i korzeni ludzkiej moralności w filozofii przyrody, w syntezie serca i rozumu. Stąd tak duże znaczenie w percepcji Boga nadał autor zagadnieniom naukowym, przekonując Czytelnika, że współcześnie nauka i sztuka wiedzą o Bogu więcej niż religia.

Das E-Book können Sie in Legimi-Apps oder einer beliebigen App lesen, die das folgende Format unterstützen:

EPUB

Veröffentlichungsjahr: 2018

Bewertungen
0,0
0
0
0
0
0
Mehr Informationen
Mehr Informationen
Legimi prüft nicht, ob Rezensionen von Nutzern stammen, die den betreffenden Titel tatsächlich gekauft oder gelesen/gehört haben. Wir entfernen aber gefälschte Rezensionen.



Wiesław Glaner
Imperatyw Boga
Wydawnictwo Psychoskok

Wiesław Glaner „Imperatyw Boga”

Copyright © by Wiesław Glaner, 2017

Copyright © by Wydawnictwo Psychoskok Sp. z o.o. 2017

Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część niniejszej publikacji nie

 może być reprodukowana, powielana i udostępniana w 

jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody wydawcy.

Redaktor prowadząca: Wioletta Tomaszewska

Korekta: Marta Kosmaty

Projekt okładki: Wiesław Glaner

Skład: Jacek Antoniewski

ISBN: 978-83-8119-155-5

Wydawnictwo Psychoskok Sp. z o.o.

ul. Spółdzielców 3, pok. 325, 62-510 Konin

tel. (63) 242 02 02, kom. 695-943-706

http://www.psychoskok.pl/http://wydawnictwo.psychoskok.pl/ e-mail:[email protected]

CZĘŚĆ PIERWSZA

Drogi krzyżowe

Dla ciebie była ta miłość

Miałem prowadzić cię za rączkę – moje dziecko

A prowadzi katolicki potwór

W ramiona Legionu Chrystusa

Jezus

Ty bandyto

Oddaj mi syna

Wprowadzenie

Czy wPolsce można być antykatolikiem? Czy postawa antykatolicka jest antypolska? Gdzie kończy się wolność słowa wkatolickim państwie polskim? Przekonuję, że Polska jako państwo jest tworem judeochrześcijańskim – państwo narodowe to nie to samo co słowiański naród polski. Mit ochrześcijańskich korzeniach Europy to historia zakończona współcześnie okupacją religijną całej Słowiańszczyzny.

W tej książce nie ma tematów nudnych, są za to tematy trudne inajtrudniejsze, gdy chodzi okwestię tożsamości narodowej. Na koniec każdy zosobna staje wcentrum labiryntu religijnego, wyroczni sumienia idręczy go pytanie: „Kim ja właściwie jestem?”. Sam sobie nie pozostawiam wątpliwości, stawiając szokujące dla katolickiej Polski pytanie: „Czy Słowianie to chrześcijanie?”. Nie – odpowiadam – Słowianie to nie chrześcijanie. Wksiążce znajdziemy wiele argumentów, które mają świadczyć oschizotożsamości słowiańskiego narodu polskiego wrelacji zkatolickim państwem polskim, które od tysiąca lat jest wrogiem „swojego” narodu.

Opowiadam ożyciowym, wieloletnim poszukiwaniu swojego religijnego „ja”. Taka droga zawsze jest trudna, ale też obfituje wniespodzianki. Stąd, czytając książkę, trafimy na próbę definicji szatanizmu chrześcijańskiego wpowiązaniu zprawem rzymskokatolickim na gruncie demonologii słowiańskiej, by dalej poznać wyznanie wiary wbłyskawicy perunowej.

Niejako ze swojego sumienia przenoszę na forum publiczne problem porównania chrześcijańskiego Boga Cudów zBogiem Porządku umocowanym wfilozofii przyrody. Ta filozofia ma – na przykład – swoją spontaniczną manifestację wruchu społecznym słynnych hipisowskich dzieci kwiatów. Natomiast wPolsce, wraz zodrodzeniem państwa wczasach modernizmu (Młoda Polska), odżył też nurt słowiański. Dziś czerpiemy zetnograficznego dorobku lat międzywojennych (w latach trzydziestych XX w. powstało monumentalne dzieło Kazimierza Moszyńskiego okulturze Słowian). Znamienny jest też fakt, że zkażdej strony zainteresowani Słowiańszczyzną trafią na historyczną postać Zoriana Dołęgi‑Chodakowskiego. Zanim jednak tak się stanie, ci sami zainteresowani, przeszukując zasoby Internetu odkryją blog Czesława Białczyńskiego, cenionego rekonstruktora kultury Słowian.

Już całkiem współcześnie, dopiero upadek komunizmu wyzwolił problem słowiański wimponującej ekspansji starej filozofii przyrody jako kontestacji istniejącego porządku rabunkowej wspakultury. Dziś wiemy, że jest to największy problem naszej tożsamości narodowej ikulturowej. Jeśli istotnie przejdziemy do sedna sprawy słowiańskich korzeni, trafimy na kwestię rodu słowiańskiego; by zauważyć wagę problemu wymieniam kilka znamiennych wyrazów: przyroda, źródło, gród, narodziny (rodzina), naród… Wspólnym mianownikiem naszej tożsamości jest ród (Rod). Itej podstawy obecnie nie musimy już szukać, ona jest znami iw nas od zawsze, trzeba tylko nadać jej status prawny.

W. Glaner

Imperatyw

Imperatyw to nakaz kategoryczny, wewnętrzny mechanizm wymuszenia na jednostce określonej postawy. ów wewnętrzny przymus, siła, której definicja wymyka się precyzji ipozostaje otwarta na ujawnienie kolejnych składników tego przymusu, najbardziej znana jest wświecie poezji. Tam imperatyw opisywany jest jako dręcząca myśl, nieustająca obsesja zmuszająca cały umysł poety do pracy wimperatywnym cierpieniu/ stresie, uniesieniu, natchnieniu. Cel imperatywu to realizacja wewnętrznej woli – nie koniecznie woli własnej. Imperatyw współgra zczymś, co nazywamy duchem czasu, który wymusza na nas mniej lub bardziej świadome decyzje, postawy, poglądy iopinie. Ma swoje miejsce wnaszej osobowości wpozycji dość abstrakcyjnej, wprzestrzeni duchowej (psychicznej) umykającej definicji – boska wola miesza się nam zambicją imarzeniami.

Innym ciekawym miejscem, gdzie imperatyw daje się nam dokuczliwie we znaki, jest sumienie. Uważam, że dusza ludzka posiada niezależny moduł prawdy, wktórym imperatyw objawia swoją kategoryczną moc, działając nie tylko przez poczucie winy, ale wręcz wymuszając na nas bezsenne utrapienie, domagając się skutku, domagając się rozwiązania problemu. Imperatyw znika dopiero, gdy spełni się wwydarzeniu, jest więc czynnikiem zmuszającym do konkretnych czynów ichodzi tu oczyny większe niż strach przed śmiercią – by spełnić wolę imperatywu, ludzie idą bez wahania wogień.

Człowiek to imperatyw Boga. To jedno krótkie zdanie wyjaśnia bardzo wiele religijnych dylematów. Szereguje priorytety wuznaniu kategorycznej zależności człowieka od Boga.

W pewnej skrajności rzec można, że człowiek jest własnością Boga, jego narzędziem. Jesteśmy więc skazani na Boga – wszyscy bez wyjątku, również ateiści. Równie poprawne jest stwierdzenie, że jesteśmy wBogu jak w„maszynie” (w boskiej świadomości), wmechanizmie praw, zktórych nie ma wyjścia, przejścia ani obejścia. Inawet śmierć nie uwalnia nas od tej zależności. Przeciwnie, wmaterii śmierci tym bardziej objawia się siła imperatywu, gdyż wówczas uwolniona zostaje dusza, nasza najważniejsza własność, której nadajemy walor wieczności. Bóg odwołuje nas zpodróży przez życie – życie to bilet wdwie strony – wracamy do śmiertelnego domu.

Rzecz wtym, że za życia ani po śmierci nic nie mamy do powiedzenia we własnej sprawie. Psychologowie (filozofowie) spierają się, czy wolna wola istnieje naprawdę, czy też może chodzi oprzekonanie typu sen wśnie, akażda nasza decyzja jest zgóry zdeterminowana przeznaczeniem (imperatywem Boga). Na ogół uznajemy połowiczność wolnej woli – jej działanie albo współdziałanie tylko wpewnym zakresie. Imperatyw Boga to akcja/reakcja, która nie definiuje celu, ale wymusza na nas działania idecyzje często zaskakujące, dziwne iniezrozumiałe – ich celowość bywa sporna.

Aby uznać wagę imperatywu wboskiej konotacji, warto zbadać, jak na tę kwestię reagowałby ateista. Może on założyć, że po odrzuceniu wszystkich religii boskość pozostaje wswej niezmienionej, czystej, abstrakcyjnej formie. Ta forma nieformalna, októrą właśnie toczy się spór, jest punktem wyjścia dla wielu zagadek, gdyż obecnie dyskutuje się oczystej formie jak opustce albo bezprzyczynie; pochodzeniu wszelkich definicji zniczego. Dla ateisty do zaakceptowania możliwy jest pogląd, że świadomość to stan umysłu wnadzwyczajnym Prawnym Umyśle Wszechświata. Ateista znajdzie wnauce isztuce, wludzkim geniuszu, zupełnie niereligijną, boską świadomość. Wspomniałem okwestii definicji, gdyż przede wszystkim poszukiwany tutaj imperatyw znajdziemy uBoga Cudów, jak iw Bogu Porządku – otych bogach rozprawiam na łamach tej książki, poszukując ich charakterów. Ateista musi więc uznać, że oile Bóg nie istnieje, to wokół funkcjonuje Prawo.