3,99 €
„Sanatio” Myroslawa G to opowieść science fiction z elementami satyry polityczno-społecznej.Wydaje się być to paplanina szaleńca, który zaprasza nas w pozornie znaną nam rzeczywistość, ale czy zdajemy sobie sprawę z tego jak bardzo jest ona niepoważna?Wszystko zaczęło się od fascynacji zwykłego, szarego człowieka, Dżona wypowiedzią doktora Taraza na forum ONZ. Propozycja uzdrowienia ludzkości nieuchronnie zdążającej ku samozagładzie wydała się mężczyźnie na tyle doskonała, odkrywcza, że po śmierci naukowca postanawia napisać jego biografię. Na poszukiwanie informacji udaje się do Stalowej Woli, miejsca zamieszkania doktora. Powoli wyłania się obraz genialnego naukowca i szalonego człowieka, czerpiącego informacje i inspiracje od obłąkanego artysty. Chore wizje, niestworzone wyobrażenia, zaskakujące wątki i zakończenie, którego nie spodziewał się sam Dżon. Pojawia się także wątek bomby i kosmitów, którzy mają uleczyć ogólną degrengoladę.A co jeśli naprawdę jedynym sposobem na uleczenie ludzkości z zupełnego rozkładu wartości moralnych jest konstrukcja bomby, lub kontakt z istotami pozaziemskimi ?
Das E-Book können Sie in Legimi-Apps oder einer beliebigen App lesen, die das folgende Format unterstützen:
Veröffentlichungsjahr: 2018
Myroslaw G „Sanatio”
Copyright © by Myroslaw G, 2017
Copyright © by Wydawnictwo Psychoskok Sp. z o.o. 2017
Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część niniejszej publikacji nie
może być reprodukowana, powielana i udostępniana w
jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody wydawcy.
Korekta: Marlena Rumak, Emilia Ceglarek
Projekt okładki: Robert Rumak
Skład: Jacek Antoniewski
Ilustracje na okładce: © trafa, kentoh, Grispb – Fotolia.com
ISBN: 978-83-8119-060-2
Wydawnictwo Psychoskok Sp. z o.o.
ul. Spółdzielców 3, pok. 325, 62-510 Konin
tel. (63) 242 02 02, kom. 695-943-706
http://www.psychoskok.pl/http://wydawnictwo.psychoskok.pl/ e-mail:[email protected]
Dla Kasi i Grzesia
W tej historii nie ma ani słowa prawdy.
No może tylko te oHariatach.
Muszę opowiedzieć iwyjaśnić, co się wydarzyło, bo przecież nikt nic nie wie. Zwyjątkiem paru osób nikt nie ma pojęcia, co się właściwie stało, dlaczego ikto za tym stoi.
Może nie jest ważne, by zrelacjonować genezę końca, bo raczej należałoby jak najszybciej zapomnieć oprzeszłości izacząć egzystować od nowa. Ale wierzę, że jest istotne przekazanie przyszłym pokoleniom, jak się zaczął koniec. No iczuję obowiązek głoszenia prawdy oludziach, którzy zapoczątkowali nową epokę wdziejach ludzkości.
A jeżeli czuję, to musi być ważne.
Więc opowiem oojcu nowej epoki rozwoju ludzkości iludziach zjego otoczenia. Chociaż on sam nie dożył tej wiekopomnej chwili, jednak to on był architektem izapalnikiem. Iwiem, że byłby kontent, bo to, co się stało, było jego marzeniem icelem wostatnich dniach życia.
Czuję to.
*
A zaczęło się wostatniej chwili. Ledwie zdążyliśmy. Atakowali nas, adodatkowo wystąpiły problemy natury technicznej.
Już zaczęliśmy wątpić wsukces.
*
Tamto zdarzenie wszyscy, przynajmniej Polacy, winni pamiętać. To był ważny dzień. Bardzo ważny. Ale szybko przekonałem się, że niektórzy nawet nie zwrócili na niego uwagi, areszta jeszcze prędzej zapomniała.
