3,49 €
„Tylko Ty i teraz” Tomasza Więsaka to współczesna baśń o miłości, która jest w stanie przetrwać najgorsze przeciwieństwa.„Historia ta wydarzyła się pomiędzy dwojgiem ludzi, kobietą i mężczyzną, którzy dryfowali po bardzo wzburzonym oceanie życia, poszukując swojego miejsca i osoby, która wypełniłaby pustkę w egzystencji każdego z nich. Łączyła ich chęć znalezienia swojej drugiej połowy, ale dzieliła duża odległość. W chwili, gdy ich drogi zeszły się, obydwoje byli jeszcze młodzi, choć powoli wkraczali w wiek średni. Pragnęli być szczęśliwi, ale zanim się poznali, nie zasmakowali prawdziwego szczęścia, a coś, co momentami im się nim wydawało, ostatecznie okazywało się być jedynie jego złudzeniem, które rozwiewało się niczym pył na wietrze”.Piotr i Anna poznają się na portalu randkowym. Szybko przypadają sobie do gustu. Łączy ich podobna wrażliwość, podobny bagaż doświadczeń i podobne marzenia. Mimo tego iż Piotr mieszka w Oslo, a Anna w Dublinie, znajomość internetowa szybko przeradza się w coś więcej, a po spotkaniu w stolicy Irlandii jest już pewne, że są dla siebie stworzeni. Byłoby sielsko i anielsko, gdyby nie przyjaciółka Anny, Maria. Jej życie małżeńskie zamienia się w ruinę. Maria zazdrości szczęścia Annie, więc będzie chciała je w perfidny sposób zniszczyć...To opowieść o miłości, zawiści i przebaczeniu. Pokazuje, że tak samo jak miłość prowadzi do krainy szczęścia, tak zazdrość kieruje do otchłani obłędu i rozpaczy.
Das E-Book können Sie in Legimi-Apps oder einer beliebigen App lesen, die das folgende Format unterstützen:
Veröffentlichungsjahr: 2015
Tomasz Więsak „Tylko Ty i teraz”
Copyright © by Wydawnictwo Psychoskok Sp. z o.o. 2015 Copyright © by Tomasz Więsak, 2015
Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część niniejszej publikacji nie może być reprodukowana, powielana i udostępniana w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody wydawcy.
Skład: Wydawnictwo Psychoskok
Projekt okładki: Wydawnictwo Psychoskok
Zdjęcie okładki © Fotolia-JpagetRFphotos; Fotolia-yuriyzhuravov
Korekta: Paweł Markowski
ISBN: 978-83-7900-419-5
Wydawnictwo Psychoskok sp. z o.o.
ul. Spółdzielców 3, pok. 325, 62-500 Konin
tel. (63) 242 02 02, kom. 665-955-131
wydawnictwo.psychoskok.pl
Historia ta wydarzyła się pomiędzy dwojgiem ludzi, kobietą i mężczyzną, którzy dryfowali po bardzo wzburzonym oceanie życia, poszukując swojego miejsca i osoby, która wypełniłaby pustkę w egzystencji każdego z nich. Łączyła ich chęć znalezienia swojej drugiej połowy, ale dzieliła duża odległość. W chwili, gdy ich drogi zeszły się, obydwoje byli jeszcze młodzi, choć powoli wkraczali w wiek średni. Pragnęli być szczęśliwi, ale zanim się poznali, nie zasmakowali prawdziwego szczęścia, a coś, co momentami im się nim wydawało, ostatecznie okazywało się być jedynie jego złudzeniem, które rozwiewało się niczym pył na wietrze.
Ona miała na imię Anna. Pracowała w firmie ubezpieczeniowej w Dublinie. Miała za sobą dość długi inieudany związek z mężczyzną, o którym myślała, że jest tym jedynym. Ten jednak okazał się być kobieciarzem, bawiącym się cudzymi uczuciami, który nie miał najmniejszego zamiaru dotrzymywać wierności jednej kobiecie. Gdy odkryła niezmiernie bolesną dla niej prawdę o człowieku, w którym ulokowała swoje najgorętsze uczucia, natychmiast od niego odeszła, przeżywając załamanie. Jej niebiańskie sny zamieniły się w piekielny koszmar, przez co bardzo ciężko było jej podnieść się i dojść do siebie. Gdy po długim czasie udało się jej stanąć na nogi, postanowiła kroczyć przed siebie, pomimo zadanego jej bólu i szukać osoby, która byłaby w stanie ten ból zabić. Wiedziała, że wraz znieszczęśliwą miłością, która mocno ją zraniła, umarła pewna część jej samej. Szukała mężczyzny, z którym będzie mogła przejść przez życie, ale trafiała jedynie na takich, którym zależało tylko na przygodnych i niezobowiązujących znajomościach. Była osobą bardzo wrażliwą, ale wraz z upływem czasu jej bolesne doświadczenia zaczynały tę wrażliwość zabijać, co sprawiało, że w Annie narastała obojętność. Powoli przestawała wierzyć, że spotka jeszcze na swojej drodze kogoś, kto będzie patrzył w tym samym kierunku, co ona i podzielał jej marzenia o niczym niezakłóconej harmonii uczuciowej, emocjonalnym spokoju, wierności iszczęśliwej rodzinie, którą pragnęła założyć. Zamiast tego wszystkiego otrzymywała jedynie rozczarowanie. Były chwile, w których za swoje niepowodzenia obwiniała samą siebie, myśląc, że popełnia błędy, które kierują ją w stronę nieodpowiednich ludzi. Odczuwała wtedy rozgoryczenie igniew. Jednak w jej sercu nigdy nie przestał palić się mały płomień nadziei na to, że dopóki życie trwa, wszystko może się w nim zdarzyć, a ktoś, na kogo czeka przez długie lata, może być bardzo blisko i też jej szukać.
On miał na imię Piotr. Był inżynierem zatrudnionym wprzedsiębiorstwie budowlanym, mieszczącym się w Oslo. Tak samo jak w przypadku Anny, jego serce również nosiłoblizny pochodzące od ran, jakie zadało mu życie, awszczególności kobieta, z którą był zaręczony i z którą planował związać się węzłem małżeńskim, zanim ta zostawiła go zupełnie nieoczekiwanie dla kogoś bardziej majętnego. Był postawnym, dobrze zbudowanym mężczyzną, który na pierwszy rzut oka sprawiał wrażenie człowieka twardego, jednak pod tą skorupą krył się zagubiony romantyk. Po rozstaniu z narzeczoną, Piotr zacisnął zęby i przyrzekł samemu sobie nie poddawać się w dążeniu do celu, jakim było dla niego znalezienie dziewczyny, która odmieni jego życie i nada mu sens. Próbował stworzyć trwały związek, ale nie udawało mu się spotkać kobiety, postrzegającej świat tak samo jak on. Marzył o udanym i ułożonym życiu rodzinnym, którego sam zaznał będąc dzieckiem, za sprawą swoich mocno kochających się rodziców, którzy wytrwali ze sobą przez długie lata od momentu ślubu, aż do chwili, gdy rozłączyła ich śmierć jego ojca, która była dla Piotra kolejnym potężnym ciosem. On sam pragnął przeżyć w swoim życiu coś podobnego. Nie interesowały go krótkotrwałe przygody, ale stworzenie trwałej więzi, której nie może przerwać żaden człowiek, a jedynie koniec ludzkiego istnienia na tym świecie.
Poznali się na jednym z wielu internetowych portali randkowych o międzynarodowym zasięgu, na którym obydwoje posiadali swoje profile. Anna założyła na nim konto za namową swojej przyjaciółki Marii. Piotr natomiast znalazł się tam z ciekawości. Obydwoje byli dość sceptycznie nastawieni do tego rodzaju form nawiązywania znajomości, jednak postanowili spróbować szczęścia. Gdy zaczynali poddawać się zwątpieniu w poszukiwaniu miłości, stało się coś, czego obydwoje pragnęli, ale nie do końca wierzyli, że się wydarzy...
