Lustrzane odbicie - Marylin Grand - E-Book

Lustrzane odbicie E-Book

Marylin Grand

0,0
3,99 €

oder
-100%
Sammeln Sie Punkte in unserem Gutscheinprogramm und kaufen Sie E-Books und Hörbücher mit bis zu 100% Rabatt.

Mehr erfahren.
Beschreibung

"Lustrzane odbicie" to powieść kryminalna z romansem w tle. W sam raz na letnie wieczory i nie tylko! Rytuał corocznych siostrzanych spotkań zostaje zakłócony przez męża jednej z sióstr. W skutek niedopatrzenia perfidny plan zgarnięcia majątku może legnąć w gruzach. Co zrobi Samantha, by przeszkodzić mężowi w osiągnięciu celu?Jak zareaguje Greg i kto pomoże kobiecie ustrzec się przed samą sobą i swymi „bliskimi”? Debiutancka powieść Marlin Grand łączy w sobie nutkę erotyzmu i wyrafinowania. Bohaterowie – piękni i bogaci – zmierzają się z przeciwnościami losu oraz zmagają ze światem, w którym pieniądz równa się władzy. Konwencjonalny wizerunek szczęścia jakże często bywa tylko marzeniem. W przygotowaniu następna powieść autorki: „Córeczka tatusia”.

Das E-Book können Sie in Legimi-Apps oder einer beliebigen App lesen, die das folgende Format unterstützen:

EPUB

Veröffentlichungsjahr: 2014

Bewertungen
0,0
0
0
0
0
0
Mehr Informationen
Mehr Informationen
Legimi prüft nicht, ob Rezensionen von Nutzern stammen, die den betreffenden Titel tatsächlich gekauft oder gelesen/gehört haben. Wir entfernen aber gefälschte Rezensionen.



Marylin Grand "Lustrzane odbicie"

Copyright © by Wydawnictwo Psychoskok, 2014 Copyright © by Marylin Grand, 2014

Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część niniejszej publikacji nie może być reprodukowana, powielana i udostępniana w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody wydawcy.

Skład: Arkadiusz Woźniak INFOX e-booki Projekt okładki: Marylin Grand, Wydawnictwo Psychoskok Zdjęcie okładki: © fotogestoeber - Fotolia.com

ISBN: 978-83-7900-206-1

Wydawnictwo Psychoskok ul. Chopina 9, pok. 23, 62-507 Konin

Marylin Grand
Lustrzane odbicie

 

 

 

 

 

 

 

Dedykuję ją sobie:

 

Jeżeli nie potrafisz wybaczać - naucz się mścić.

- Tak, będę - Sabrina już miała dosyć tych telefonów od siostry bliźniaczki. Spotykały się raz w roku na tak zwanym siostrzanym weekendzie, z dala od miejsca zamieszkania i jednej i drugiej. Gdzieś w połowie drogi, w zacisznym hotelu, który dawał im 72 godziny dla siebie.

Sabrina Gray - smukła 35 - latka o czarnych, naturalnie kręconych włosach, od roku szczęśliwa mężatka. Lustrzane odbicie Samanthy Lisard - wygląd niczym nie różnił obu sióstr, ale sposób bycia, a raczej życia dawał dużo do myślenia. Sammy to luksusowa call girl. Dla każdego makler giełdowy – tyle że z giełdą papierów wartościowych nie miała nic wspólnego.

- Sammy, Sammy...  - lekki uśmiech zagościł na twarzy Sabriny, gdy jej mąż - o rok starszy Gregory objął ją w pasie i zaczął całować po szyi. - przecież się nie spóźniam.... ej.. to miał być tylko jeden pocałunek Greg, proszę...

- Mmmmm....  - nie przestawał jej całować, kiedy ręką odpinał zręcznie stanik - zostaw ten telefon, dziś sobie pogadacie - drugą dłonią rozpiął rozporek spodni.

- Sammy, muszę kończyć, ktoś puka.

Odkładając słuchawkę czuła na sobie dotyk mężczyzny. Byli małżeństwem od roku i nadal go pragnęła.

- Hej, hej… Greg - nie przestawała go całować i dotykać - mam mało czasu, przecież wiesz...  - on tymczasem ściągał z niej bluzkę.

- Wiem...  to tylko moment...

- Hej… - uśmiech zagościł na jej twarzy, potrząsnęła burzą loków... tylko tyle zajmie ci miłość z żoną?

- Ależ moja droga - Greg nie przestawał jej dotykać - to ty powiedziałaś, że nie masz czasu.

Sabrina wyrwała się z uścisku męża i zapięła bluzkę. Poszła w stronę jasnej i przestronnej kuchni w stylu art deco.

- To tylko jeden weekend - tłumaczyła - w niedzielę wracam i cała jestem twoja czy tego chcesz, czy nie.

Greg popatrzył na nią i na swoje spodnie.

- Kobieto, popatrz co robisz! Zostanie mi tylko oglądanie czasopism.

Perlisty śmiech rozbrzmiał w mieszkaniu. To raczej nie mieszkanie, a rezydencja. Rodzice Sabriny zginęli trzy lata temu, zostawiając córkom pokaźny majątek. Mogłyby do końca życia nie pracować. Samantha uciekła do Nowego Jorku. Sabrina osiedliła się w małym miasteczku. Tam też poznała Grega. Był, a raczej jest artystą - malarzem tylko jakiś pech - od dwóch lat nic nie sprzedał. Miał farta, że Brini potrzebowała pomocy przy renowacji dwóch starych obrazów. A ona miała pecha, że to Greg się tym zajął. Od słowa do słowa, od czynu do czynu i wyszło z tego małżeństwo. Ona zyskała faceta do opieki nad sobą i domem, a on wikt i opierunek. Sabrina w wolnych chwilach, a miała ich aż zanadto jeździła do Washington’u - tam bowiem znajdowała się sieć kafejek należących do jej rodziców, a że Samantha nie paliła się do pomocy, więc nie miała na kogo liczyć. Gdy Sabrina zajmowała się pomnażaniem majątku, Greg zajmował się trwonieniem pieniędzy. Hazard.... bo też go to pociągało, ale nie do wielkiego stopnia...  miał za to słabość do dziwek z klasą. Pod pretekstem szukania sposobności na wystawienie obrazów, spotykał się z luksusowymi kurwami. Samantha Lisard była na jego liście jako Blacky. Od trzech miesięcy miał jeszcze jedno hobby - młoda blond piękność o kocich oczach i takich samych ruchach i charakterze - Daphne Alligery - nauczycielka w szkole publicznej. Jej celem był Greg, a raczej majątek jego żony.